Do bezpłatnej dostawy brakuje -,--
Podsumowanie zamówienia
Suma 0,00 zł
Cena uwzględnia rabaty
Strona korzysta z plików cookies zgodnie z Polityką cookies. Korzystanie z witryny oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym, możesz zmienić ustawienia z przeglądarce.
- Kosmetyki
- Olejki eteryczne i zapachy
- Suplementy
-
Wsparcie organizmu
-
Wsparcie organizmu
- Anemia
- Alergia
- Bezsenność
- Cholesterol
- Cukrzyca
- Energia, witalność
- Lepszy wzrok
- Libido
- Menopauza
- Nadciśnienie
- Nerki i pęcherz
- Oczyszczanie organizmu
- Odchudzanie
- Odgrzybianie organizmu
- Odporność
- Pamięć i koncentracja
- Na Pasożyty
- Prostata
- Przeziębienie i grypa
- Serce i układ krążenia
- Starzenie się organizmu
- Stawy i kości
- Stres
- Tarczyca
- Trawienie
- Wątroba
- Włosy, skóra i paznokcie
-
Wsparcie organizmu
-
Żywność
-
Zdrowa żywność
- Bakalie, orzechy i pestki
- Herbaty, kawy, yerba
- Napoje
- Miody i produkty pszczele
- Oleje, oliwy, tłuszcze i octy
- Produkty śniadaniowe
- Produkty mączne, zboża
- Produkty bez cukru
- Przetwory warzywne
- Przyprawy
- Słodycze i przekąski
- Superfoods.
- Żywność bez glutenu
- Żywność dla dzieci
- Pozostałe produkty
- Miody Manuka
-
Zdrowa żywność
- Zioła
- Nowości
- Bestsellery
- Promocje
Medytacja – czy naprawdę jest taka bezpieczna? Nowe badania pokazują drugą stronę „mindfulness”
2026-02-27 10:58:00
Przez lata mindfulness przedstawiano jako uniwersalne lekarstwo na stres, napięcie i problemy emocjonalne. Darmowe aplikacje, kursy online i poradniki obiecywały, że wystarczy kilka minut dziennie, by poczuć spokój i równowagę. Jednak coraz więcej badań pokazuje, że medytacja – choć może być wartościowa – nie jest wolna od ryzyka, a jej skutki uboczne są znacznie częstsze, niż większość osób przypuszcza.
Co mówią badania?
W ostatnich latach naukowcy zaczęli dokładniej przyglądać się temu, co dzieje się z psychiką podczas praktyk medytacyjnych. Wyniki są zaskakujące:
-
Już w starożytnych tekstach buddyjskich opisywano depresję, lęk, epizody psychotyczne, derealizację i depersonalizację pojawiające się po medytacji.
-
W badaniu z 2022 roku, obejmującym 953 regularnie medytujące osoby, ponad 10% zgłosiło skutki uboczne, które utrzymywały się co najmniej miesiąc i negatywnie wpływały na codzienne funkcjonowanie.
-
Przegląd 40 lat badań (2020 r.) wskazuje, że najczęstsze negatywne efekty to lęk i depresja, a następnie objawy psychotyczne, derealizacja i silny strach.
-
Co ważne: skutki uboczne mogą wystąpić nawet u osób bez wcześniejszych problemów psychicznych i nawet przy umiarkowanej praktyce.
-
W największym badaniu nad mindfulness w szkołach (ponad 8 tys. dzieci w UK) nie wykazano poprawy dobrostanu, a u części dzieci zagrożonych problemami psychicznymi odnotowano pogorszenie.
To wszystko pokazuje, że medytacja nie jest neutralnym ćwiczeniem relaksacyjnym. To technika zmieniająca stany świadomości, a więc może wywoływać reakcje, których nie da się przewidzieć.
Dlaczego nikt o tym nie mówi?
Rynek mindfulness jest dziś wart miliardy dolarów. Aplikacje, kursy i trenerzy promują medytację jako bezpieczną i uniwersalną metodę na stres. Problem w tym, że:
-
instruktorzy często nie znają badań o skutkach ubocznych,
-
użytkownicy, którzy doświadczają negatywnych reakcji, słyszą, że „to minie, trzeba medytować dalej”,
-
w mediach dominują wyłącznie pozytywne narracje.
Tymczasem coraz więcej ekspertów podkreśla, że uczciwa informacja o ryzyku jest konieczna, zwłaszcza gdy medytacja jest stosowana jako narzędzie terapeutyczne.
Czy są bezpieczniejsze sposoby na redukcję stresu?
Nie każda metoda pracy z emocjami musi ingerować w stany świadomości. Wiele osób szuka sposobów na wyciszenie, które są łagodniejsze, bardziej przewidywalne i nie wymagają intensywnej pracy z umysłem.
Jednym z kierunków, które zyskują popularność, jest wspieranie organizmu poprzez naturalne adaptogeny. Nie zastępują one profesjonalnej pomocy ani nie leczą zaburzeń psychicznych, ale mogą wspierać organizm w codziennym funkcjonowaniu, szczególnie w okresach napięcia.
Przykładem jest ashwagandha, roślina o dobrze udokumentowanych właściwościach adaptogennych, badana m.in. . pod kątem wpływu na poziom stresu i ogólne samopoczucie. Dla wielu osób to rozwiązanie, które nie wymaga wchodzenia w głębokie praktyki medytacyjne, a jednocześnie może wspierać równowagę organizmu w naturalny sposób.
Jeśli interesuje Cię temat redukcji stresu w sposób bezpieczny i przystępny, możesz zajrzeć do kategorii: 👉 Stres
Co z tego wynika?
Medytacja nie jest zła sama w sobie. Ale nie jest też magicznym narzędziem, które działa zawsze i na wszystkich. Coraz więcej badań pokazuje, że może nieść realne ryzyko, o którym rzadko się mówi. Dlatego warto podchodzić do niej świadomie i nie traktować jej jako jedynej drogi do spokoju.
Dla wielu osób bardziej odpowiednie mogą być metody, które wspierają organizm bez ingerowania w stany świadomości – jak adaptogeny, techniki oddechowe, ruch czy higiena snu.
Materiał opracowano na podstawie artykułu z The Conversation, który w oryginalnej formie mozesz przeczytać tutaj: Meditation can be harmful – and can even make mental health problems worse (theconversation.com)